… lub cokolwiek innego chcesz zapamiętać bardzo dobrze i w masowej ilości.
Tak jak teraz siedzisz (albo leżysz jak ja ;) ) spróbuj sobie przypomnieć wzór na funkcję liniową z matematyki. Albo datę bitwy pod Cedynią. Nie pamiętasz co ? No tak… to przecież było tak dawno. A spróbuj sobie przypomnieć adres pod jakim mieszkasz…nie masz z tym problemu prawda? (brzmi idiotycznie wiem).
I niby nic w tym dziwnego, ale dziwne jest to, że swój adres pierwszy raz usłyszałeś i zapamiętałeś dużo wcześniej niż poznałeś wzór na funkcję liniową i datę bitwy pod Cedynią. Więc dlaczego adres świetnie pamiętasz a wzoru i daty nie?
… „bo adresu cały czas używam a tamtych rzeczy nie – wielkie odkrycie Bartek” możesz powiedzieć. I masz racje, właśnie Read the rest of this entry »
Ostatnio dostałem mail od jednej czytelniczki, która pisała że Druga Droga jest fajna i takie tam i zapytała mnie „a może znasz sposób na złamane serce (tak pół żartem pół serio). I pomyślałem że to będzie dobra okazja na zaprezentowanie Ci dewizy wg której ja żyje, która chroni przed rozterkami miłosnymi, złamanymi sercami i wszystkim z tym związanym.
Dzisiaj odwiedziłem pewną stronę prowadzoną przez czytelnika Drugiej Drogi (chyba, bo link znalazłem w komentarzu). Stały się dwie rzeczy – po pierwsze powalił mnie klimat tej strony i postanowiłem że trzeba totalnie odmienić mój design i ożywić go. Lecz co ważniejsze, fotografia i temat tekstu które tam znalazłem natchnęły mnie do opisania pewnego Read the rest of this entry »
Dzisiaj dam Ci coś tak cholernie wartościowego, że aż sam jestem podniecony gdy to piszę. To jest coś co odkryłem ostatnimi czasy o ludziach i interakcjach między ludzkich. Dzięki temu w porę poznasz do czego zdolne są konkretne osoby, ustrzeżesz się przed wystrzałami i zdradami od innych osób i w ogóle zaoszczędzisz sobie dużo uczuć, pieniędzy i problemów w życiu.
Wszyscy są prości jak deski – każdy człowiek działa wg SCHEMATÓW. Całe nasze życie to jeden wielki schemat. Jemy to samo, używamy podobnych wyrażeń, oceniamy określone rzeczy po pozorach… i Read the rest of this entry »
Ostatnio słyszałem rozmowę – moja znajoma rozmawiała przez telefon z mężem swojej siostry. Rozmawiali o dziecku które właśnie się im urodziło – i tak konwersując nagle ten facet wyskoczył z tekstem: „No, Ty też sobie powinnaś zrobić dziecko, bardzo fajna sprawa”.
Ostatnio rozmawiałem z moim dawnym znajomym. W pewnym momencie nasza rozmowa zeszła na temat przyjaźni i owy kolega opowiedział mi jak to ostatnio jego najlepszy przyjaciel go „wyjebał”. Po prostu, powierzył mu tajemnice a on wyjawił ją osobom które nie powinny o niej wiedzieć. Większość ludzi na moim miejscu oczywiście przyłączyła by się do obwiniania tego zdradliwego i zakłamanego przyjaciela który jest wszystkiemu winny, ale wiesz co ja powiedziałem? Read the rest of this entry »
Pewnego dnia kiedy miałem jeszcze 15 lat, odwiedził mnie kolega. Chciał przymierzyć moją koszulkę – podałem mu ją. Kiedy ściągał z siebie swoją, zauważyłem że ma wygolone włosy pod pachami – zapytałem ze śmiechem:
„Co, na jajach też się golisz? Jesteś pedałem?”
Po tym zdaniu usłyszałem jedne z najmądrzejszych słów jakie usłyszałem w życiu. Mój kolega powiedział do mnie:
„Tak tam też się golę. Pod pachami golę się bo mniej się pocę, a na jajach bo czuje się dużo bardziej komfortowo i higienicznie. Wiesz, nie będę Cie tutaj przekonywał ani nakłaniał – ogol się sam i sprawdź czy Ci będzie pasowało czy nie – jeżeli Ci nie będzie pasowało to włosy przecież odrosną. Jeżeli natomiast mówisz mi że jestem pedałem bo się golę, to zastanów się najpierw, jaki ma związek jedno z drugim.”
Zastanowiłem się nad tym… i rzeczywiście, nie miało to żadnego związku ze sobą – w tamtym momencie przejrzałem na oczy jaki byłem ograniczony tak mówiąc. Potem oczywiście ogoliłem się pod pachami, na łonie i na jajkach… i do dzisiejszego dnia to robię.