19
sierpnia

Zrób “Se” Dziecko

   Napisane przez: Bartłomiej Pietrasz   w Życie Codzienne

Ostatnio słyszałem rozmowę – moja znajoma rozmawiała przez telefon z mężem swojej siostry. Rozmawiali o dziecku które właśnie się im urodziło – i tak konwersując nagle ten facet wyskoczył z tekstem: „No, Ty też sobie powinnaś zrobić dziecko, bardzo fajna sprawa”.

No krew mi się zagotowała jak to usłyszałem…. wtedy rzeczywiście przejrzałem jak ludzie traktują macierzyństwo. Niby ewoluowaliśmy, niby żyjemy w społeczeństwie i niby dbamy o nasze dobre warunki… ale i tak większość ludzi dalej jest zwierzętami jeśli chodzi o macierzyństwo.


„Zrób sobie dziecko”, „Zrobiliśmy sobie dziecko”
- takie właśnie słowa słyszymy od rodziców. Czy dziecko jest czymś co robisz sobie jak jajecznice na kolacje? Tylko totalne zwierzę „robi coś”, działa na bazie instynktu i potem stanie się co się stanie - i tak właśnie jest z większością z nas.

Ludzie nie przemyślą czy są w stanie wychować dobrze dziecko, nie mają pojęcia czy podołają wszystkiemu co to za sobą niesie – oni po prostu „robią je se”.

Oczywiście nie mówię tutaj że musisz być pewien że poradzisz sobie ze wszystkim, bo nie można przewidzieć każdej sytuacji która może przydarzyć się w trakcie wychowywania dziecka… ale mówię żeby ludzie którzy chcą mieć dziecko mieli chociaż pojęcie czym jest dziecko.

Dziecko jest czystym tworem - czystą kartką która zostanie zapełniona przez miliardy doświadczeń które wymodelują unikalnego człowieka, z unikalną psychiką, celami, zachowaniami – każda nawet minimalne i maleńkie bodźce modelują takiego małego człowieka już od pierwszych minut po urodzeniu – a osobami które modelują takie dziecko przez wiele lat są właśnie….rodzice.

A powiedzcie mi ilu rodziców którzy „se dziecko robią” jest świadomych że są w dużej mierze odpowiedzialni za to czy stworzą milionera czy potwora, mordercę ? Ilu z nich przemyślało jakie przeszkody będą musieli pokonać w ciągu powiedzmy 18 lat wychowywania dziecka?


„No definitywnie, musicie sobie zrobić dziecko, takie fajne, biega sobie po domu, uśmiecha się” -
powiedział ten facet do słuchawki - się zastanowiłem czy ja przypadkiem źle nie dosłyszałem – że oni może nie rozmawiają o dziecku, tylko o psie którego sobie kupili przedwczoraj.

I tak oto jestem pewien jednego – dalej jesteśmy zwierzętami – a nawet gorzej, wielu ludzi traktuje dziecko jako osobistą rozrywkę, znalezienie rzeczy na zabicie nudy i znalezienie sztucznego sensu.

I nie mówię że macierzyństwo to musi być coś specjalnego i wyjątkowego – nie musi takie być bo takie z natury nie jest – jest tylko metodą na przetrwanie gatunku. Lecz chodzi mi tylko o jedno – żeby to było zrobione odpowiedzialnie, z jakąś wizją i przewidzeniem pewnych zachowań i reakcji jakich rodzice użyją w pewnych sytuacjach które nastąpią…

…żeby być świadomym że wychowywanie dziecka to najbardziej skomplikowana rzecz na świecie – bo to jest człowiek a nie zasrana zabawka elektroniczna czy pies.

40 komentarzy jak na razie

Maral
 1 

Bardzo dobrze ujęty temat :)

Jednak nie rozumiem, dlaczego tak poniżasz zwierzęta - one zachowują się lepiej niż niejeden człowiek…

A tak “btw”, to jakby jedna z wielu przyczyn aborcji - oczywiście pośrednia - przywiązywanie niewielkiej wagi do konsekwencji.

sierpień 19th, 2008 at 21:17
Sebastian
 2 

Fakt…. heh chodź to poważny temat to się uśmiałem….
Ale zgodzę się w 100% tyle że….
Co ty z tymi psami ? psy są mądre tak jak każde inne zwierze tylko trzeba je nauczyć tak samo jest z człowiekiem też się uczy od dzieciństwa :D
Przyznam osobiście że ( czasem ) mam większy szacunek do zwierząt niż do ludzi.

sierpień 19th, 2008 at 22:19
Patryk
 3 

Jeśli chodzi o te psy to pragnę powiedzieć że one jak i każde zwierze działają INSTYNKTOWNIE i właśnie o to chodzi ze to MY ewoluowaliśmy i mamy działać nie jak każe instynkt a ROZSĄDEK I LOGIKA. Więc komentarze o poniżaniu zwierząt są głupie bo ich nikt nie poniża.

#Sebastian napisał:
“psy są mądre tak jak każde inne zwierze tylko trzeba je nauczyć tak samo jest z człowiekiem też się uczy od dzieciństwa”

Porównywanie psa do człowieka… litości. Instynkt psa ma się ni jak do jego mądrości. Jeszcze napisałeś “mądre jak każde inne zwierze”. Człowieku ważka, mucha, chomik, glonojad itd. to też zwierzęta i chyba nie porównasz ich do psa czy lwa, wiem ze nie o to Ci chodziło ale właśnie takie coś da się wywnioskować z tego co napisałeś.

Teraz kilka słów odnośnie artykułu. Otóż zgadzam się z nim co do słowa. Jeśli dziecko jest “z przypadku” to wstyd się przyznać, tylko że zaplanowanie nie jest równoznaczne z przemyśleniem przyszłości, nie tylko przyszłości dziecka ale ogólnej przyszłości pod każdym względem. Właśnie dla “znalezienia sztucznego sensu (jak zostało tu idealnie stwierdzone)” ludzie “robią se” dziecko.
Dobra starczy już bo jak się rozpisze to mój komentarz będzie dłuższy niż artykuł.

sierpień 20th, 2008 at 00:28
Bartosz
 4 

Patryk napisał:”Jeśli chodzi o te psy to pragnę powiedzieć że one jak i każde zwierze działają INSTYNKTOWNIE i właśnie o to chodzi ze to MY ewoluowaliśmy i mamy działać nie jak każe instynkt a ROZSĄDEK I LOGIKA.”

Masz tylko częściową rację ponieważ ludzie (szczególnie kobiety) w przypadku macierzyństwa jak i chęci posiadania dzieci działają instynktownie (niektóre mniej lub bardziej) dlatego np. małe dziecko, czy szczeniaczek uszczęśliwia i wywołuje hmm. serdeczność lub coś w stylu “o jaki on uroczy” nas bardziej niż dorosły człowiek.
Po drugie uważam że posiadanie dziecka nie jest sztucznym, a dobrym (żeby nie powiedzieć szlachetnym) sensem no bo jakie są alternatywy: pieniądze, sława. Dzieci też się liczą.
Wydaje mi się że określanie przez twoich znajomych dziecka jak psa oznacza że są nim zauroczeni z naturalnych przyczyn.
Pod wieloma względami przyznaje ci rację, jednak pamiętaj że nie będą go traktować jak zabawkę cały czas (typowe dla nowych rodziców).

sierpień 20th, 2008 at 00:59
Pan X
 5 

Bartoszu, zgadzam się, ale po pierwsze, mnie nie wychowano tak jak mówi twój artykuł.
Po drugie, dlaczego podsłuchujesz czyjeś rozmowy?
Po trzecie jeżeli tak się przytrafiło w jakiejś parze, i w kilku innych w twoim środowisku, to nie oznacza że WSZYSCY tak traktują swoje dzieci…

Ze wszystkimi artykułami się zgadzałem twoimi, ale ten jest trochę przegięty, obrażasz zwierzęta, takie jak psy itp.

Nie zapominaj, że taki pies mógłby ciebie zabić, czy dlatego go obrażasz, bo zazdrościsz mu jego nadprzyrodzonych zdolności?

Np owczarek niemiecki ma węch kilkaset razy mocniejszy od ludzi, siłę zębów kilka razy mocniejszą, słuch około dwa-trzy razy silniejszy.

Potrafi wyczuć wroga z bardzo dużej odległości, i gdyby nie zwierzęta drogi Bartoszu, nie siedziałbyś teraz przy komputerku, i nie pisałbyś tego artykułu, bo jak rozwijali się ludzie, to psy najczęściej pomagały ludziom w obronie przed Lwami, Tygrysami, Gepardami, nie jednokrotnie poświęcając swoje życie dla nas, żeby tylko nas obronić. Informowały o zbliżającym się niebezpieczeństwie dzięki nadludzkim zdolnością słuchu i węchu.

Więc nie obrażaj ich, bo są tak samo warte, jak i my.

sierpień 20th, 2008 at 08:25
Pan X
 6 

Po prostu masz słabe nerwy, i niski poziom tolerancji i kultury, względem zwierząt. Nie wiem czy wynika to z jakiś problemów z dzieciństwa czy wypadków, ale musisz wiedzieć, że mimo wszystko, one są takie same jak my, naprawdę…

Wystarczy że spojrzysz na nie, mają krew taką jak my, mają serce, mają mózg, mają nerki, mają skórę, są tak samo stworzone jak my !

Mają szyje, mają głowę, mają brzuch, nerki pracują tak jak ludzkie, serce pracuje tak jak ludzkie, no sam zobacz ile mamy podobieństw do zwierząt.

To że pies zachowuje się tak, a nie inaczej, to wynik jego nadprzyrodzonych zdolności, gdy mówisz do niego ,,Alfa chodź tutaj!”
To on tego tak nie słyszy, nie zapominaj że on ma inny słuch od człowieka, jest kilka razy głośniejszy i wyraźniejszy.
Słyszy to tak głośno, że nie może zrozumieć słów, a prawdopodobnie odbiera to jako głośne piski. Więc za każdym razem taki pisk jest inny, bo wołamy z innym akcentem.

Pies z psem potrafi się dogadać tak jak człowiek z człowiekiem. Po sygnałach węchowych, które sobie zostawiają na dworze, czy nawet prymitywnym szczekaniu. Nawet pies zostawia ludziom sygnały węchowe których ten nie potrafi odczytać.

Powiem ci coś więcej, pies odczuwa ból identycznie jak człowiek (!) ba ! Czuje nawet przyjemność, radość, i wszystko inne jak on, dlaczego? Dlatego że jest zbudowany prawie tak samo jak człowiek.

Pozdrawiam i myślę że teraz nie będziesz tak obrażał psów.

sierpień 20th, 2008 at 08:44
Maral
 7 

To teraz dla odmiany ja z kolei trochę poprzesadzam… żeby lepsza zabawa była :)

Bardzo możliwe, że Hitler też sobie pomyślał: to JA ewoluowałem, a Żydzi to tylko głupie zwierzęta, a skoro to zwierzęta, to można je wykorzystać, przecież są na niższym poziomie ewolucji! A żołnierze? Głupie zabawki, które zrobią wszystko, co im każę. Ciekawe, jak to będzie wyglądało, jak każę im się nawzajem powybijać?

Parę lat później….

Hitler: W życiu bym nie przypuszczał, że ludzie potrafią się nawzajem wybijać jeśli tylko wszczepi im się parę ideałów… zabawne. No, ale to przecież żadna strata, oni są na niższym poziomie ewolucji, więc nie mają znaczenia…
Oczywiście, jest to naturalna przesada, jak już napisałem na początku, jednak przedstawia myślenie wielu ludzi: to MY jesteśmy lepsi, bo ewoluowaliśmy - to nie jest prawda. To, że ewoluowaliśmy, to nasza sprawa, nasze szczęście, ale nie oznacza to, że jesteśmy “lepsi”.
A teraz wybaczcie, mój czas na chodzenie bez kaftanu bezpieczeństwa już minął, zatem do widzenia :P

sierpień 20th, 2008 at 10:58
Patryk
 8 

Maral, czy ja pisałem ze skoro my ewoluowaliśmy to jesteśmy lepsi… NIE. Napisałem że mamy się zachowywać inaczej niż zwierzęta. Gdzie widzisz że wywyrzszam gatunek ludzki ponad zwierzęta. Mało tego ja nawet tak nie uważam. W ogóle to ja w dalszym ciągu nie widzę w tym artykule nic co by szło podciągnąć do tematu poniżania zwierząt. Tu jest wyraźne porównanie miedzy zdecydowaniem się na dziecko a psa (ujmując to w jak najprostszej formie).
Jeśli chodzi jeszcze o ty psy. Pies ma wiele dobrych cech, sam też mam psa. Tylko że psy nie były kiedyś udomowione. Dopiero teraz większość ludzi ma radość ze szczeniaczka którego wychowanie zaczyna się na sikaniu na podwórku a kończy na podawaniu łapy. Mówię tu o psach domowych o których pisał autor artykułu a nie o psach przystosowanych do działań policyjnych, wojskowych czy ratunkowych albo psach które kilkaset pokoleń wstecz pomagały przetrwać ludziom.

sierpień 20th, 2008 at 14:18
Coule
 9 

Bartek powiedział:”… ale i tak większość ludzi dalej jest zwierzętami jeśli chodzi o macierzyństwo.”
Absolutnie nie zgadzam się z tą wypowiedzią…
Spróbuj zauważyć jak np. kot, ma młode kocięta i zaobserwuj, taki kot czasami nawet nie chce wyjść zjeść, bo się boi, że ktoś mu małe zabierze. Czy ludzie się tak zachowują w stosunku do potomstwa? Bo to jeden przykład mógłbym podać, kiedy rodzice znęcają się na dziećmi do lat 3-4. A po co? Dla zabawy i frajdy, dla wyładowania się a czasami nawet dla fetyszu.
Co do reszty artykuły(bez porównań do zwierząt) to się zgodzę…

sierpień 20th, 2008 at 14:51
Maral
 10 

Masz rację, Patryku, musiałem źle zrozumieć Twój komentarz…

W zasadzie to chciałem moim przesadzonym komentarzem uwydatnić zachowanie człowieka jako istoty rozumnej.. chociaż już samo słowo “rozumnej” jest lekko przesadzone :)

sierpień 20th, 2008 at 16:28
Mateusz
 11 

Co do zwierząt to jeszcze nie spotkałem się z przypadkiem zwierzęcia które zabiło inne zwierzę nie po to żeby go zjeść tylko dlatego że był komunistą/nazistą/kapitalistą/czarnym lub nosił damskie spodnie.

sierpień 20th, 2008 at 17:21
Piotrek
 12 

No uwazam ze masz racje. Tylko jedno mi sie nie podoba.
Twoj tekst:
“bo to jest człowiek a nie zasrana zabawka elektroniczna czy pies.”
a psa kur** traktujesz jak zabawke? jesli tak to jestes prawdziwa ciota. tobie sie krew zagotowala jak uslyszales to przez sluchawke, a mi sie teraz gotuje, jesli jestes taki idealny to zmien troche nastawienie baranie.

sierpień 20th, 2008 at 21:51
 13 

racja
“takie fajne, po domu biega” itd… to jest traktowanie człowieka jak zabawkę!
Zabawka może się znudzić, i można ją wyrzucić albo schować do szafy.
Tego co dalej napisze to nie jestem pewny, ale sądzę że takiemu człowiekowi który tak traktuje swoje dzieci (ogólnie tak mówię, nikogo nie obrażam!) mogłaby sie sie posrać psychika bo podświadomie mówi sobie “zabawka”… być może dla tego jest tylu wyrodnych rodziców! i potem co? takie dzieci głodne chodzą po domu bo rodzic (nie wiem czy to nie za ostro) na przykład “nie ma czasu/nie chce mu się bawić”! być może właśnie przez to że się tak utarło”zróbmy dziecko”!!!
trzeba by nie wiem co, może zrobić jakieś obowiązkowe spotkania dla młodych rodziców czy coś… tak nie powinno być!

sierpień 20th, 2008 at 21:54
Piotrek
 14 

Drogi Panie X
calkowicie w 100% zgadzam sie z twoja wypowiedzia..
pan bartek nie ma tolerancji wobec psow ktore sa tak kochane i wspaniale dla nas.. moze chodzi ci bartek o to ze psy czasem gryza ludzi? a czy ludzie czasem nie zabijaja?
z ludzmi jest gorzej poniewaz czlowiek moze zadecydowac czy zabije czy nie. pies robi to poprzez instynkt, najprawdopodobniej dla pozywienia lub w obronie.
Takze jesli chce Pan byc panie bartku taki madry to niech zacznie pan siebie zmieniac na “lepszego” czlowieka a potem wyglaszac takie przykre dla niektorych opinie o pieskach…

sierpień 20th, 2008 at 22:03
Piotrek
 15 

pies jest wspanialy! kocha cie caly czas!! nawet jesli dasz mu klapsa za cos to i tak nadal cie kocha! (moim zdaniem nie powinno sie uderzac psow, ja tego nie robie bo to nie droga aby wychowac pieska)
odbiegne troche od tematu..
np. znacie pewnie “metode” zeby sprawic aby pies nie sikal w domu? czyli ze gdy naarobi w pokoju lapiecie go i wsadzacie mu pyszczek w to co narobil.. albo zamykacie go w klatce z jego odchodami.. to jest tak potwornie glupie i zalosne ze nie wiem! wiecie jak ja wychowalem psa zeby sikal na dworze? poprostu bardzo czesto trzymalem go na dworzu i zalatwial sie tylko tam az wkoncu przyzwyczail sie ze robi to na dworze. Teraz jesli chce isc sie zalatwic albo posiedziec na dworzu to podchodzi pod dzwi i zaszczekuje, tak samo jak wraca ze dworu.
i co? obeszlo sie bez przykrych i okropnych incydentow..
malo tego, moja czika (bo tak sie nazywa) przyzwyczaila sie do wychodzenia w okreslonych godzinach, np rano kolo 6.00, potem okolo 10-11 potem 14-16 potem 18-19 i na noc o 22..
pozdrawiam
Piotr

sierpień 20th, 2008 at 22:09
alexa
 16 

tu nasuwa mi sie tylko jedno zdanie ktore gdzies kiedys uslyszalam/ przeczytalam “w dzisiejszych czasach dzieci sie nie wychowuje tylko hoduje”… a artykul jak najbardziej trafny tak jak i pozostale…

sierpień 20th, 2008 at 22:18
naga
 17 

o boze, niektrzy robia se dziecko a inni sie o nie staraja. nie ma co panikowac. wszyscy na swiecie nie moga byc madrzy rozsadni i inteligentni i w ogole bez wad, bo wtedy wszyscy by byli tacy sami :P czyli bez sensu.

pzdr -.- V

sierpień 20th, 2008 at 22:25
Paulina
 18 

No widzisz Bartku jak mało różnimy się od innych zwierząt, jesteśmy nimi, czy Ci się to podoba czy nie.
Skąd wiesz że jesteśmy lepsi , na wyższym szczeblu? – najważniejsze jest przetrwanie gatunku – steruje nami instynkt, czasami w większym, czasami w mniejszym stopniu, ale nie da się ukryć że wszystko na tym świecie kręci się wokół rozmnażania. c’est la vie.
Jak się prędzej z tym pogodzisz to mniej się będziesz męczył – ha ha.
Nie mam dzieci i może jestem jak by to rzec „odpadem natury” o rany ale to strasznie brzmi, ale jakoś nie bardzo się tym przejmuję.
Staję jednak w obronie rodziców – nie sądzę żeby traktowali swoje dzieci jak zabawki (są oczywiście wyjątki ale zawsze takowe będą) większość z nich stara się dać swoim dzieciom wszystko co najlepsze, czasami może nieudolnie, czasami nieprzemyślanie ale nikt nie chce przecież wychować potwora.
Czy wielu szuka sztucznego sensu? Kurcze nie wiem, ale może macierzyństwo nadaje sens? Kto może to ocenić że jest sztuczny? Może jak mniej się zastanawiamy nad sensem życia to jesteśmy szczęśliwsi ?

sierpień 20th, 2008 at 23:27
Szymon
 19 

Ludzie, z artykułu o dzieciach zrobiło się pole dyskusji o wyższości psów nad ludźmi i vice versa! Jasne, że każdy ma opinię na ten temat, ale to nie miejsce!

Problemem głównym w decyzji o dziecku jest nawet nie brak przemyślania - w końcu nie można wymagać od każdego rodzica pełnego planu wychowawczego (albo i można, ale to trochę niezbyt optymistycznie brzmi) - a traktowanie innego człowieka jak przedmiotu. Więcej nawet, jak swojej własności! Dziecko od chwili narodzenia (kto wie, czy nie poczęcia) obserwuje, uczy się, podejmuje decyzje, ma wolną wolę - nawet, jeśli doświadczenie i intelekt jeszcze ma ograniczony. Mówienie “tego nie wolno” czy “musisz zjesć warzywka”, traktowanie każdego dziecka jak niedorozwoja niezdolnego do podjęcia jakiejkolwiek samodzielnej decyzji, narzucanie im swojej woli na każdym kroku… dlaczego uznaje się, że coś takiego jest normalne? “Bo to moje dziecko” - Jakie TWOJE? Dziecko, człowiek, istota zawsze jest tylko Swoja Własna! Możesz - i powinieneś jako rodzic Zdecydowanie - pouczać, nakłaniać, wyjaśniać, rozmawiać, nagradzać i karcić - ale dziecko nie jest niewolnikiem, własnością, przedmiotem!
Tyle ode mnie.

sierpień 21st, 2008 at 06:49
Paweł
 20 

No tutaj się muszę zgodzić z tym co napisałeś Bartek.
W dzisiejszych czasach można zaobserwować takie rzeczy jak:
-Zachowywanie się podobne do zwierząt(niektórzy jak króliki mnożą dzieci, niektórzy wynajmują niańki, a jeszcze inni produkują dzieci tylko po to żeby je zaraz potem wyrzucić)
-dzisiaj bardzo wielu ludzi nie przywiązuje dużej uwagi do dzieci które “se robią” z kim popadnie i gdzie popadnie, a z tego wyrastają Mordercy, psychopaci, blokersi, itp., którzy potem postępują tak samo(bo biorą przykład z rodzica).

sierpień 21st, 2008 at 08:09
Paweł
 21 

Dziecko to nie do końca czysty Twór. Przypomina mi to filozofię Chyba Johna Locka, on twierdził, że każdy człowiek to taka “Tabula raza” czyli czysta karta. Idąc z duchem czasu, stwierdzenie to przestaje być aktualne. Teraz doszła nam genetyka, dzieci rzymują cechy rodziców, a to jużsą pojedyńcze literki.

sierpień 21st, 2008 at 08:38
Karolina
 22 

ten facet zachowal sie jak 12latek jak mozna tak mowic ze mam sobie zrobic dziecko bo sie smieje i biega wesolo po domu jestem ciekawa co bedzie jak to dziecko bedzie mia lo 16 lat i jak kopnie go w dupe i dalej bedzie biegac tylko juz nie w domu …

sierpień 21st, 2008 at 10:21
Michał Bogacz
 23 

Czesc jeśli chodzi o to to np: mój kuzyn ma 27 lat(7 lat małżeństwa) i dopiero bedzie miał dziecko czemu zapytacie ? on i jego żona uwazali ze nie sa na to gotowi… teraz juz kupili wszytko co trzeba wczesniej niemileby pieniedzy zeby utrzymac dziecko to był najważniejszczy powód

sierpień 21st, 2008 at 12:33
daniel
 24 

Masz racje rodzice maja w 99% wpływ na dziecko i to wszystko na początku od nich zależy !

sierpień 21st, 2008 at 14:53
Draer
 25 

Jak tak czytam Wasze wypowiedzi to normalnie…. dochodze do wniosku, ze macie nasrane ;D Gdybym ja mial sie przejmowac takimi rzeczami…

” “Bo to moje dziecko” - Jakie TWOJE? Dziecko, człowiek, istota zawsze jest tylko Swoja Własna! Możesz - i powinieneś jako rodzic Zdecydowanie - pouczać, nakłaniać, wyjaśniać, rozmawiać, nagradzać i karcić - ale dziecko nie jest niewolnikiem, własnością, przedmiotem!
Tyle ode mnie.” No tak a co innego robia rodzice ?:P Okreslenie moje dziecko raczej w innym kontekscie niz Ci sie wydaje uzywa :P

sierpień 21st, 2008 at 16:35
Paweł
 26 

Świetny artykuł tylko jest pewien szkopuł ;( ludzie którzy czytają DD są na tyle inteligentni, aby nie używać takich zwrotów jak zrób se dziecko. Zamieszczanie tego typu artykułów na DD mija się z celem, ponieważ wchodzą tu w większości inteligentni ludzie. Cała reszta woli czytac o gwiazdach filmowych
i motorach.

sierpień 22nd, 2008 at 00:27
Paweł
 27 

O nie zgoodze się z tobą Daniel rodzice mają zaledwie 50% wpływu na dziecko juz w 1 klasie to zależy od jego rówieśników wiem z własnego przykładu.

sierpień 22nd, 2008 at 00:30
 28 

Hmmm temat godny sporego rozkminienia…
Zgodzę się tu: dziecko to nie przedmiot,by decydować ”kupić,czy nie kupić” a w jego przypadku ”zrobić czy nie zrobić”.
Decyzja o podjęciu zostania rodzicem niesie szeroką odpowiedzialność,ale nie to jest najważniejsze.
Naj.. Jest nauczyć się szczerze kochać to maleństwo:) Zapewnić mu godny byt:)

A co do tego,że ludzie zachowują się jak zwierzęta to prawda.
Wystarczy spojrzeć na rzekomych obecnych rodziców jak traktują swoje pociechy: coraz głębsze nieszczęścia:(
Robią ‘’se dziecko” a potem mają nie wiadomo do kogo pretensję ;/
A suka z wysokim instynktem swoje malutkie szczenie w pysku przeniesie:) by je uchronić od złego:)
Więc sądzę,że ludzie nawet są czasem gorsi od zwierząt mimo tego,że to niby ”my” mamy władzę…

sierpień 22nd, 2008 at 08:27
Mc
 29 

Co prawda racja, ale nie mozesz zaprzeczyc ze jesrtemy po prostu zwierzetami i instynkt zawsze zwyciezy.

sierpień 22nd, 2008 at 13:58
 30 

Dziecko to po prostu człowiek. Jednej rzeczy nie rozumiem - strajania głupich min przed nim, aby było ono z tego w jakiś tam sposób zadowolone i ucieszone. Hm. Nie można człowieka traktować ludzko tylko stroić się jak do kamery podczas Olimpiady w Atenach? :P

sierpień 22nd, 2008 at 18:26
K0ndz1u
 31 

Masz całkowitą racje. I chociaż niektórzy twierdzą że uczepiłeś się psów to z nimi też masz racje. Bo po co kupujemy psa? Po to żeby wychować go na porządnego obywatela…? Pies w życiu człowieka jest po to aby “pilnować” żeby sie z nim bawić itp. Większość psów spędzi swoje życie w jednym miejscu nie mogąc obcować w wybranym miejscu i towarzystwie. Czego nie da sie powiedzieć o dziecku. Dziecko wychowane przez rodziców wkracza z czasem we własny świat. I takie dziecko nie jest taką “se” zabawką bo takie traktowanie to poprostu krzywda dla tego “kochanego dziecka”. I powtórzę to jeszcze raz. Masz całkowitą racje a komentujący sie mylą. Niektórz :)

sierpień 22nd, 2008 at 22:52
Jacobs
 32 

Zastanawiam się dlaczego kilka osób komentujących artykuł dokonało przeinterpretowania.
Przypominam,że dotyczy on robieniu dzieci.I nie jest to bynajmniej manifest antyfaunistyczny.
Inna sprawa….cytuję: “obrażasz zwierzęta, takie jak psy itp.”.Ktoś dokonał tutał strasznego nadużycia.Po drugie…wypowiada się w liczbie mnogiej,czego nie zauważyłem w treści artykułu.
Puenta:gdyby te wpisy dotyczyły artykułu,można byłoby z nimi polemizować.Jednakże są tylko wymysłem i projekcją frustracji czytających.
P.S.W jaki sposób można obrazić zwierzę?Nie mogę wyjść z podziwu czytając to coś…

sierpień 22nd, 2008 at 23:11
Piotrek
 33 

Jacobs, gdybys kochal zwierzeta to bys wiedzial jak je obrazic, lub jak zrobic mu krzywde.. czasem bardziej kocham pieski od ludzi.. taki kochany pies nie rozczaruje cie ani nie wyzwie cie.. ZAWSZE bedzie cie kochal… wiec dlaczego my mamy byc dla nich tacy okrotni? nawet znecac sie nad nimi? ja takich ludzi to osobiscie bym udusil za takie cos.. to okropne!!
a ty Jacobs najwyrazniej jestes taki jak pan bartek…
a i jeszcze do pana: K0ndz1u, psa kupuje sie po to aby go kochac i byc kochanym przez niego, opiekowac sie nim i byc dla niego najlepszym przyjacielem.
Ci co mowia tutaj o psach (w dobrym znaczeniu) nie myla sie..

sierpień 23rd, 2008 at 15:30
Piotrek
 34 

A i WIEMY ZE ten temat dotyczy “robienia se dziecka” i nie chodzi tutaj o pieski, ale gdyby Pan Bartek wykazal sie wieksza inteligencja nei napisal by zlego slowa o psach i nic by tutaj sie nie zaczelo..

sierpień 23rd, 2008 at 15:33
Jacobs
 35 

Piotruś…proponuję zająć dyskutantów swoimi problemami z psami na innych serwisach www, ponieważ nie potrafisz zrozumieć do tej pory o czym jest artykuł.
W jego zrozumieniu nie pomogła logika.Ale tak jest zawsze,kiedy wyobraźnia zaczyna działać.

Idziemy dalej…”gdybys kochal zwierzeta to bys wiedzial jak je obrazic”.Kolejny niewypał…bo widzisz…gdy kogoś kochasz,to kochasz.I już. Ty mylisz kochanie kogoś z czymś, co zupełnie tym nie jest.

“ja takich ludzi to osobiscie bym udusil za takie cos”
O czym Ty wogóle piszesz? Kogo chcesz dusić?Może już dusiłeś?

Swoją drogą: jak Ty obrażasz zwierzęta? Może mnie nauczysz? Musisz posiadać duże doświadczenie w tej sprawie.

“psa kupuje sie po to aby go kochac i byc kochanym przez niego”

Wiesz…ja nie muszę kupować psów, by je kochać. Uczuć się nie kupuje.

“ale gdyby Pan Bartek wykazal sie wieksza inteligencja nei napisal by zlego slowa o psach i nic by tutaj sie nie zaczelo..”

Ale widzisz Piotruś,pan bartek napisał w artykule właśnie tylko jedno słowo: “PIES”. Tylko jedno słowo.
Przeczytaj to jeszcze raz: w artykule jest tylko jedno słowo: “PIES”.

sierpień 25th, 2008 at 08:15
ola
 36 

Bartłomiej Pietrasz - nie masz zielonego pojęcia o zwierzętach, skoro uważasz, że psa się nie wychowuje i wrzucasz go do jednego worka z zabawkami elektronicznymi.

I jeszcze a propos wątku, który przewinął się przez komentarze: sądzę, że większość z nas pochodzi z tzw. “wpadek”. Gdyby wszystkie dzieci były poczęte dlatego, że rodzice bardzo, bardzo pragnęli dziecka i dokładnie zaplanowali czas jego przyjścia na świat, to wtedy dopiero mielibyśmy niski przyrost naturalny. I rodzicami zostawaliby tylko ludzie po 30-tce, którzy już zdążyli się jakoś urządzić. Nie oznacza to wcale, że rodzice traktują “wpadkę” jak karę… Bardzo często ludzie myślą o dziecku, uważają, że mogliby je teraz mieć, ale zwlekają z podjęciem decyzji, bo chcą np najpierw kupić większe mieszkanie albo nie chcą zagrzebywać się w pieluchach tuż po ślubie lub po prostu boją się, że jeszcze nie są gotowi i sobie nie poradzą. Lecz gdy niespodziewanie się to zdarzy, to kobieta decyduje się je urodzić. Po prostu decyzja “sama się podejmuje”. I nie mam na myśli jakichś patologicznych czy ubogich rodzin, które nie chcą wydawać pieniędzy na lepsze prezerwatywy. Można stosować najlepsze, najdroższe tabletki antykoncepcyjne, a raz zapomni się jedną wziąć i koniec ;)
Gdyby jeszcze zdarzył się ktoś, kto nie do końca mnie zrozumiał - mój znajomy i jego siostra pochodzą z wpadek, są bardzo kochani przez swoich rodziców i maja z nimi świetny kontakt. A od całego tabunu innych znajomych różnią się tylko tym, że rodzice otwarcie im to wyznali.

wrzesień 5th, 2008 at 10:47
Misiek
 37 

witam! zgadzam sie ze wszystkim co tu zostalo opisane….
lecz jednego nie rozumie! otoz:
“bo to jest człowiek a nie zasrana zabawka elektroniczna czy pies.” a wiec nie czytalem komentarzy napisanych przede mna, bo poprostu nie mam na to czasu… ale wiem ze inni tez o tym napewno napisali! jak mozesz sie tak wyrazac o psie?
pies to tez jest stworzenie! nie ma czegos takiego, ze to czlowiek jest wazniejszy! przynajmniej ludzie tak mysla… pies i inne stworzenia tez musza byc kochane… ludzie powiadaja ze pies to najlepszy przyjaciel czlowieka.. potrafi dac wiecej niz nie jeden czlowiek! za to ze go nakarmisz, ze sie z nim pobawisz… on bedzie wtedy wdzieczny! bedzie Cię cenil! ludzie sa poprostu bez serca…. mysla ze tylko oni sa wazni… kazde stworzenie potrzebuje milosci…! mam nadzieje ze moj komentarz cos tutaj wniesie… dziekuje jezeli ktos go przeczytal i mnie popiera…

wrzesień 8th, 2008 at 22:15
Misiek
 38 

i dokladnie wiem o czym jest ten artykul lecz dziwi mnie to dlaczego ludzie sa tacy, a nie inni! powinnismy sie wspierac, a nie krzywdzić nie chodzi tu tylko o ludzi!

wrzesień 8th, 2008 at 22:20
djwiocha
 39 

Co do tego psa to koleś dobrze to ujął, bo ja na przykład sądzę że to my jesteśmy ludźmi i to my jesteśmy panami zwierząt, a one sa naszymi niewolnikami. Tylko że ludzie nie są aż tacy źli i bawią się z takim psem, daja mu nie tylko to co mu jest potrzebne aby przeżyć itp.

październik 10th, 2008 at 09:45
Monika
 40 

Zgodzę się po części z Panem X. Facet jak Ty, który wydaje mi się ma naukowe podejście do życia nie powinien porównywać (negatywnie) ludzi do zwierząt… skoro człowiek też jest zwierzęciem

październik 26th, 2008 at 17:06

Zostaw Komentarz

Wszystkie komentarze wymagają zatwierdzenia przez moderatora zanim się pojawią. Wiele osób chciało zrobić z tej strony śmietnik - te czasy się już skończyły.

Imię
Email (nie będzie widoczny)
www
Komentarz