Czego Poker Uczy O Życiu cz.2/3
Dzisiaj część druga serii.
Poker to gra ludzi – życie to gra ludzi.
Każdy kiedy pierwszy raz siada do pokera gra w karty. Ci co uczą się i studiują grę przestają grać w kary i zaczynają grać w ludzi. Dobry gracz grając ze słabym graczem nie musi nawet patrzeć na karty – gra swoją pozycją i patrzy na zachowanie przeciwnika. I tutaj właśnie jest różnica w tym jak postrzegają tą grę ludzie, a czym jest ona w rzeczywistości.
Karty jako karty oczywiście są ważne, ale tak naprawdę to cała gra rozgrywa się między ludźmi i ich psychiką. Co chwilę ktoś blefuje i zmusza lepszą rękę do spasowania – więc jednak okazuje się że nie wygrywają lepsze karty – wygrywa „lepszy” człowiek.
I tak jak w sytuacjach które spotykają nas w życiu – gramy z ludźmi cały czas. Wszędzie naokoło są „karty” - sytuacje i momenty, ale tak naprawdę w końcu końców to i tak gra rozgrywa się między nami a innymi osobami.
Jeżeli chcesz wygrywać w pokera, to musisz stać się dobry w „grze z ludźmi” - w czytaniu ich, w interakcjach z nimi i w przekonywaniu ich że masz lepszą kartę niż rzeczywiście masz. Jeżeli chcesz odnosić sukcesy w życiu, musisz stać się również ekspertem w stosunkach między ludzkich – musisz wiedzieć jak budować dobre relacje, jak przekonywać, jak manipulować…wszystko żeby dojść do celów jakie sobie założyłeś.
Zarządzanie ryzykiem
Gdy grasz w pokera zaczynasz rozumieć jedną rzecz – jedyną możliwością żeby wygrać jakiekolwiek rozdanie jest granie, licytowanie i „bicie się” z przeciwnikami – nie można wygrać żadnych pieniędzy ciągle pasując. Więc trzeba grać – ale każda licytacja, każdy Twój ruch niesie za sobą ryzyko – nie wiesz co ma Twój przeciwnik, nie wiesz jakie karty spadną następne; okazuje się że ryzykowanie jest nieuchronne jeżeli nie chcesz powoli wykrwawić się ze swoich funduszy.
Im więcej grasz, tym bardziej nabierasz wprawy nie w wyeliminowaniu ryzyka (czego nie da się zrobić), ale w jego zarządzaniu. Nabierasz umiejętności i wyczucia które pozwalają Ci je skutecznie niwelować w wielu sytuacjach, jak i również wiesz kiedy możesz pozwolić sobie na nie bo może się to sowicie zwrócić.
I znów tak jak w życiu – nie można całkowicie wyeliminować ryzyka. Ryzyko jest we wszystkim, począwszy od prostych czynności jakie wykonujemy każdego dnia, a kończąc na biznesie, pieniądzach i relacjach między ludzkich. Dlatego jedni panicznie uciekają od ponoszenia ryzyka, drudzy nie dbają o nie i na pohybel lecą ze wszystkim rozbijając siebie śmiertelnie – natomiast są również i trzeci, Ci którzy rozumieją że ryzyko jest nieuniknione, że odpowiednio zarządzone może przynieść duże zyski - i tacy właśnie ludzie uczą się nim manewrować, szlifują umiejętności dobierania odpowiedniej okazji do ryzykowania i odpowiedniej okazji do przeczekania.
Nie możesz zawsze wygrać
To jest chyba najcięższa lekcja jaką dał mi poker – „Nie możesz zawsze wygrywać”. Najśmieszniejsze jest to że ja to już wcześniej wiedziałem, słyszałem tą sentencję wiele razy od dziesiątek osób i zgadzałem się z nią – ale jednym jest coś wiedzieć, a drugim doświadczyć na własnej skórze (a w pokerze porażek doświadczasz co chwilę). Najgorsze dla mnie były sytuacje, kiedy wiedziałem że zagrałem bardzo dobrze, ale i tak przegrałem bo komuś spadła „szczęśliwa” karta – to uczy cholernej pokory.
To jest właśnie przyczyna dla której nie zacząłem gonić profesjonalnej kariery jako pokerzysta i pozostałem przy rekreacyjnej grze o niskie stawki – prawdziwy profesjonalny pokerzysta wyznaje zasadę „mogę przegrywać więcej razy niż wygrywać, tak długo jak przegrywam mało, a wygrywam dużo – liczy się bilans końcowy w pieniądzach”. Ja tego po prostu nie potrafię.
Jestem osobą która potrafi przegrywać… ale tylko gdy rzeczywiście jestem gorszy – natomiast gdy wiem że jestem lepszy, gdy wiem że zagrałem świetnie ale przegrywam i tak (tak jak to zdarza się często w pokerze z powodu losowości) to to doprowadza mnie do furii i ogromnej frustracji.
W każdym razie poker pozwolił mi się zahartować jeszcze bardziej w umiejętności ponoszenia porażek – bo przecież właśnie tak jak w pokerze, tak każdy z nas na co dzień doznaje porażek, pomimo że robimy wszystko dobrze, pomimo że jesteśmy lepsi od kogoś. W tej kwestii życia poker dał mi najwięcej – nie tyle mnie nauczył, co pozwolił mi doświadczyć tego co już wiedziałem, ale nigdy w pełni nie przeżyłem i nie rozumiałem.
Nie ma takiej przegranej która wyeliminuje Cię z gry kompletnie
Pokerzyści mówią „Nie ważne jak mocno przegrasz, zawsze jest następne rozdanie”. Ile to razy się zdarzyło, że wszedłem „all in” i przegrałem – byłem kompletnym bankrutem. Czasem zdarzało się że mówiłem wybuchający nerwami i frustracją „pierdole, nie gram już w to”. I niby w takiej sytuacji przegrałeś wszystko, niby nie masz nic, ale tam gra odbywa się cały czas – rozdanie za rozdaniem. Jeżeli jesteś na tyle wytrwały i zawzięty, to wydobędziesz skądś pieniądze, zaoszczędzisz lub zarobisz… i siądziesz do następnego rozdania, żeby odbić się – i jeżeli jesteś dobry, to się odbijesz.
W życiu jest tak samo – każdy ponosi porażki, tylko to co odróżnia zwycięzców od przegranych to to, że gdy jeden i drugi zostanie totalnie zniszczony i pokonany przez zdarzenia w życiu, to przegrany podda się i nie podejdzie do następnego rozdania, nie zmierzy się jeszcze raz z życiem – natomiast wygrany będzie tak długo podchodził, tak długo szlifował siebie i ćwiczył, aż przyjdzie moment jego sukcesu. Zwycięzcy wiedzą, że nie ma niczego co może ich powstrzymać, wiedzą że nie ma takiego rozdania i przegranej, która spowodowałaby że nie możesz podejść do następnego rozdania
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
Ja gram i polecam pokój pokerowy PokerStars. Mają stronę i obsługę w języku polskim i można spotkać tam również dużo polaków.
Jeżeli chcesz spróbować swoich sił z pokerem, po prostu wejdź na PokerStars sciągnij program, zainstaluj i załóż darmowe konto na wirtualne pieniądze.
Potem pograj trochę na wirtualne pieniądze i jak opanujesz zasady to wpłać depozyt na prawdziwą kasę i wtedy dopiero zacznie się zabawa.
Jeżeli wejdziesz przez ten link i założysz konto używając kodu „First2008” to w trakcie grania będą Ci się nabijały punkty które Ci się wymienią na 100% dodatkowej kwoty Twojego pierwszego depozytu.
Możesz zaczynać od stawek nawet tak niskich jak $0.01 - więc poczujesz granie na prawdziwe pieniądze a zarazem stawki są tak niskie że są dobre do nauki.
Mój nick na PokerStars to husajn223 więc może nawet spotkamy się w jakiejś grze ;)
PS. Linki do PokerStars zawierają mój link partnerski – czyli jeżeli się przez niego zarejestrujesz to Ty dostaniesz dodatkowe bonusy (takie jak premia pieniężna do Twoich depozytów) a ja dostanę prowizję za Twoją rejestrację – czyli wszyscy wygrywają.
Nie musiałem tego pisać ale wiele osób mi zarzuca że robie tutaj pieniądze po kryjomu gdzieś (jakby to było coś złego?), więc teraz kij tym ludziom w oko – robie to w sposób oczywisty.
Subskrybuj
Zasugeruj
Forum
7 komentarzy jak na razie
Zostaw Komentarz
Wszystkie komentarze wymagają zatwierdzenia przez moderatora zanim się pojawią. Wiele osób chciało zrobić z tej strony śmietnik - te czasy się już skończyły.