Czego Poker Uczy O Życiu cz.1/3
*Ta część tekstu jest wprowadzająca i opisuje jak wszedłem w świat pokera – jeżeli jesteś zainteresowany tylko tym jak poker może pomóc Ci w życiu, to przejdź dalej.
Co więcej ten post został podzielony na kilka części, więc dzisiaj jest pierwsza, a następne wkrótce*
Moja przygoda z pokerem rozpoczęła się kiedy obejrzałem jeden odcinek z serii relacji z turniejów pokerowych – gdy go oglądałem nie mogłem rozkminić co to za poker w którego tam grali – każdy z graczy dostawał tylko dwie karty (w przeciwieństwie do pięciu jak zawsze grało się za małolata na zapałki), potem odkrywano pięć wspólnych kart na stole i wygrywała osoba która miała najsilniejszą kombinację pięciu z siedmiu kart. Okazało się dla mnie, że jest wiele odmian pokera a ta którą oglądałem to obecnie najpopularniejsza wersja i nazywa się Texas Hold’em.
I tak zacząłem się tym interesować – zacząłem czytać poradniki w internecie, kupiłem kilka książek i zacząłem grać w domu ze znajomymi. Jedno wiedziałem od samego początku – żeby poczuć prawdziwą moc tej gry trzeba grać na prawdziwe pieniądze – nigdy na żadne zapałki. Więc tak właśnie zaczęliśmy grać – każdy wchodził za 5zł ( rozmienione na drobniaki).
I co się okazało – te 5 zł które wydają się śmieszną sumą na początku, stają się prawdziwą fortuną kiedy każdy wkręci się w grę – budzą się emocje, adrenalina, presja. Dlatego jeżeli chcecie zobaczyć jak człowiek potrafi się emocjonować o takie sumy, to zagrajcie ze znajomymi w pokera o takie małe stawki.
Potem grałem przez internet, głównie na PokerStars – na początku o wirtualne pieniądze żeby obcykać cały system grania a potem już o prawdziwe pieniądze na małe stawki ($0.01, $0.02 ); w pewnym momencie chciałem nawet zająć się tym bardziej i zacząć gonić zawodowe granie, ale jednak zdecydowałem że granie full time w pokera to nie dla mnie (a chcę tylko zaznaczyć że jest wielu graczy którzy grają zawodowo i robią na tym bardzo duże pieniądze – dla przykładu podam że np. za pierwsze miejsce głównego eventa WSOP jest teraz bodajże 8 milionów dolarów i z każdym rokiem rośnie)
Tak czy inaczej, tematem tego tekstu nie jest opisywanie moje historii, ale raczej opisanie czego doświadczyłem i czego nauczył mnie poker – a nauczył mnie bardzo dużo. I gdy zapytacie jakąkolwiek osobę która podeszła poważnie do tej gry, a nie tylko żeby trochę się pobawić i przejebać pieniądze (bo sens tej gry i zabawa jest tylko gdy wygrywasz), to każda z nich odpowie że poker uczy… uczy życia i uczy Cię wartości które pomogą Ci w każdej sytuacji jaką napotkasz na swojej drodze.
Więc czego uczy poker ?
Element szczęścia w życiu
Poker uczy twardo i bez litości – możesz być najlepszy w danej grze, możesz zagrać najlepiej w danej sytuacji, możesz mieć 99% szansy na wygraną…. i przegrać. Wszystko dlatego że obecny jest element losowy – po prostu możesz mieć najlepszą rękę na starcie, najlepszą rękę przed ostatnią kartą, ale gdy zostanie odkryta ostatnia karta to Twój przeciwnik ułoży sobie lepszą rękę od Ciebie… i nawet jeżeli miał szansę 1:100 000 że tak się zdarzy, to tak się może zdarzyć… i się zdarza (sam wiele razy tak przegrałem).
Po takich sytuacjach uczysz się jednego – że musisz to zaakceptować, zagryźć zęby i poczekać na następne rozdanie. Uczysz się że tak właśnie działa losowość – że gdy masz 98% szans na wygraną i podejmiesz dobrą oczywiście decyzję żeby grać (bo jesteś ogromnym faworytem) to na 100 sytuacji przegrasz te 2 razy – i nie ma zmiłuj się.
Ta sytuacja ma idealne odzwierciedlenie w naszym życiu. Np. gdy mamy jakiś cel i coś robimy, do czegoś dążymy, to chociaż robimy coś poprawnie i podejmujemy dobre decyzje, to zawsze może zdarzyć się coś co jest niezależne od nas; coś co może zniszczyć naszą prac i spowodować naszą porażkę.
Tak jak w talii 52 kart w Texas Hold’emie przy 9 graczach jest ponad 622 quintiliony możliwych kombinacji kart, tak i w życiu miliardy osób podejmują każdej sekundy decyzje, które w jakiś sposób wchodzą w interakcję z miliardami decyzji innych osób i takim łańcuchem pośrednio wpływają również na nasze życie.
I gdy zdarzy się właśnie tak, że pomimo że zrobimy wszystko dobrze a i tak poniesiemy porażkę, to i tak możemy być zadowoleni – gdyż „zagraliśmy dobrze” i nic więcej nie mogliśmy zrobić – to był jeden z tych 2 razy na 100 kiedy przegraliśmy – następne 98 powinny być wygrane. Trzeba zagryźć zęby i iść dalej. W pokerze gracze mówią że „zawsze jest następne rozdanie”.
Zawsze myśli o jeden krok przed przeciwnikiem
W pokerze słaby gracz myśli o swoich kartach – dobry gracz myśli o tym co może mieć przeciwnik. Kiedy gramy z lepszym graczem który jest w stanie myśleć o tym co my możemy mieć, wtedy musimy myśleć o tym co mamy my, co może mieć przeciwnik i co nasz przeciwnik może myśleć co my mamy.
Im lepszy nasz przeciwnik tym więcej jest poziomów na których może on myśleć i tym bardziej ten schemat się piętrzy – potem musimy myśleć o tym co mamy my, co ma przeciwnik, co on myśli co my mamy i co może myśleć o tym co my myślimy o tym co ma on itd. itd. Nie ważne na ilu poziomach myślimy, ważne jest żeby być o jeden krok wyżej niż przeciwnik – wtedy możemy go ograć.
I tak jak w życiu, jeżeli chcemy coś osiągnąć, musimy myśleć właśnie takimi poziomami. Wchodząc w interakcję z innymi ludźmi na co dzień, chcąc osiągnąć coś w pracy, biznesie czy jakiejkolwiek innej sytuacji w której obecni i potrzebni są nam inni ludzie ( a wszystkie sytuacje takie są), musimy być jeden krok przed nimi. Musimy wiedzieć czego chcemy my, czego chcieć mogą oni, co oni mogą myśleć o nas i co mogą myśleć o tym co my myślimy o nich itd. itd. - wtedy możemy podejmować dobre decyzje.
Edukowane zgadywanie
Poker to gra niepełnych informacji – nigdy nie wiesz na pewno jakie karty ma Twój przeciwnik dopóki ich nie odsłoni, nigdy nie wiesz jak się zachowa przy następnym ruchu i nie wiesz co oznacza jego zachowanie – musisz zgadywać.
Natomiast nie jest to zwykłe zgadywanie – im lepszym graczem jesteś tym bardziej uczysz się modyfikować Twoje zgadywanie na podstawie informacji jakie masz dostępne. Łączysz fakty z zachowania przeciwnika, ważysz jakie karty może mieć na podstawie jego odruchów, stawek jakie stawia, jego pozycji w danym rozdaniu itp. - to jest edukowane zgadywanie. Na dobrą sprawę i tak nie wiesz co ma, ale biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności możesz bardzo trafnie założyć jakie karty ma – są gracze tak dobrzy, że potrafi zgadnąć wszystkie Twoje karty i powiedzieć Ci je prosto w twarz – niby zgadują, ale jednak to nie jest czysty strzał – ma większą prawdopodobność trafienia.
Tak jak w pokerze tak i w życiu, w wielu sytuacjach musimy zgadywać; nie mamy pełnych informacji a musimy podejmować decyzje. Poker uczy Cię i szkoli w wykonywaniu takiego edukowanego zgadywania – uczy brać pod uwagę wiele istniejących czynników, ważyć je odpowiednio do ich wartości zależnie od sytuacji i przeciwnika. Pokerzysta w sytuacji życiowej kiedy trzeba zgadnąć, zawsze wyjdzie lepiej od człowieka który w pokera nigdy nie grał.
Intuicja i Wiedza
Poker to nauka i sztuka. Są gracze którzy mają dokładną i szczegółową wiedzę na temat mechaniki gry, statystyk i prawdopodobieństw. Są gracze którzy kierują się intuicją, którzy czytają przeciwników i grają na wyczucie. Każdy z tego typu graczy wychodzi w jednych okolicznościach lepiej w innych gorzej – natomiast najlepsi gracze posiadają wiedzę „mechaniczną i naukową” jak i są artystami tej gry.
Najlepsi gracze potrafią połączyć statystykę która jest zimna i rzeczowa i modyfikować ją odpowiednio do sytuacji w jakiej się znajdują – czasem statystycznie zagranie może być niepoprawne gdyż wskazuje ono stratę, ale np. zauważyliśmy pewne zachowanie u przeciwnika które zdradza nam że ma słabą kartę – wtedy statystycznie niepoprawne zagranie może być jednak opłacalne; to jest sztuka, intuicja i obserwacja.
I znów tak jak w pokerze, tak i w życiu po jednej stronie są ludzie kierujący się wiedzą, faktami i zasadami a po drugiej stronie są ludzie nie baczący na nie, którzy kierują się intuicją i przeczuciem. Kto jednak odnosi prawdziwe sukcesy ? Osoby które potrafią połączyć oba te podejścia, wiedzę i intuicję, fakty i edukowane zgadywanie – tego uczy Cię właśnie ta gra – synergii tych cech.
Jak stracić i zyskać za jednym razem
W pokerze obecnych jest kilka licytacji, po każdej z nich odkrywana jest następna karta ( lub dostajesz karty, zależnie od wersji). Żeby dojść do końca gdzie odkrywamy karty żeby zdecydować kto ma silniejszą rękę trzeba przebrnąć przez kilka z nich. Problem polega na tym, że co licytację jeżeli chcemy zostać w grze, to w większości przypadków musimy dokładać do kupki pieniędzy do której dorzucają się wszyscy gracze obecni w grze – a i to nie gwarantuje że w następnej rundzie wytrzymasz presji i nie spasujesz.
Największy błąd jaki robią słabi i początkujący gracze, to przywiązywanie się do tego co już wrzucili do kupki. Gdy dochodzą do dalekiej rundy inwestując dużą ilość pieniędzy bo mieli dobrą kartę, to w momencie kiedy na stół pada konkretna karta której się bali i która na 100% powoduje że ktoś skonstruował lepszą rękę od nich, to pomimo tego że są pewni że nie mają już szans, to brną w licytacji dalej! Myślą sobie „Nie mogę teraz spasować, przecież już tyle włożyłem do kupki”
I tak wrzucają kolejne pieniądze tylko po to żeby dotrwać do pokazania kart, gdzie i tak nie mają już szans na wygraną. I fakt, prowadzili przez większość rund, podbijali pieniądze i gromadzili dużą kupkę kasy i podejmowali dobre decyzje robiąc to, ale gdy okazuje się że sytuacja obraca się o 180 stopni i nie mogą już wygrać, to należy spasować!
Pieniądze w kupce, nie ważne ile tam włożyłeś nie należą do Ciebie od momentu kiedy je tam włożyłeś. To była cena za pozostanie w grze, za zobaczenie następnych kart i tyle – jeżeli ktoś miał na tyle szczęścia żeby pofarcić i dostać kartę jedną na milion to trudno – pasuj. Każdy następny grosz wrzucony to grosz stracony – a każdy grosz to realne pieniądze za które możesz coś kupić.
I tak samo w życiu – olbrzymia ilość osób inwestując czas, pieniądze robiąc biznes czy cokolwiek innego łapie się w pułapkę. Robią coś, wszystko idzie dobrze, słusznie inwestują coraz więcej, a gdy sytuacja z tych czy innych względów obraca się na niekorzystną i przynoszącą tylko totalną porażkę… to takie osoby BRNĄ W TO dalej…. tylko dlatego „bo dużo już zainwestowałem”.
To tak jakbyś znalazł skarb na wyspie, włożył go na ponton i holował wpław do portu – w pewnym momencie ponton pęka i albo zostawiasz skarb żeby utonął, albo chwytasz go i toniesz razem z nim. Okej, włożyłeś dużo pracy w wydobycie go, energii na holowanie, ale gdy ponton pęka to nie rób błędu i nie toń z nim – zostaw go i szukaj następnego skarbu. Jeżeli utoniesz z nim, to nie będziesz ani jego, ani Ciebie, ani żadnych innych błyskotek.
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
Ja gram i polecam pokój pokerowy PokerStars. Mają stronę i obsługę w języku polskim i można spotkać tam również dużo polaków.
Jeżeli chcesz spróbować swoich sił z pokerem, po prostu wejdź na PokerStars sciągnij program, zainstaluj i załóż darmowe konto na wirtualne pieniądze.
Potem pograj trochę na wirtualne pieniądze i jak opanujesz zasady to wpłać depozyt na prawdziwą kasę i wtedy dopiero zacznie się zabawa.
Jeżeli wejdziesz przez ten link i założysz konto używając kodu „First2008” to w trakcie grania będą Ci się nabijały punkty które Ci się wymienią na 100% dodatkowej kwoty Twojego pierwszego depozytu.
Możesz zaczynać od stawek nawet tak niskich jak $0.01 - więc poczujesz granie na prawdziwe pieniądze a zarazem stawki są tak niskie że są dobre do nauki.
Mój nick na PokerStars to husajn223 więc może nawet spotkamy się w jakiejś grze ;)
PS. Linki do PokerStars zawierają mój link partnerski – czyli jeżeli się przez niego zarejestrujesz to Ty dostaniesz dodatkowe bonusy (takie jak premia pieniężna do Twoich depozytów) a ja dostanę prowizję za Twoją rejestrację – czyli wszyscy wygrywają.
Nie musiałem tego pisać ale wiele osób mi zarzuca że robie tutaj pieniądze po kryjomu gdzieś (jakby to było coś złego?), więc teraz kij tym ludziom w oko – robie to w sposób oczywisty.
Subskrybuj
Zasugeruj
Forum
13 komentarzy jak na razie
Zostaw Komentarz
Wszystkie komentarze wymagają zatwierdzenia przez moderatora zanim się pojawią. Wiele osób chciało zrobić z tej strony śmietnik - te czasy się już skończyły.