14
sierpnia

Jak Przejść Rozmowę Kwalifikacyjną

   Napisane przez: Bartłomiej Pietrasz   w Sukces

Bardzo wiele osób ma taki o to problem: Piszą dobre CV, mają doświadczenie, są pewni że świetnie spiszą się w roli na którą aplikują… więc wysyłają CV do pracodawcy i od razu dostają się na rozmowę kwalifikacyjną. Potem udają się na spotkanie z pracodawcą… i słyszą słowa „zadzwonimy do pana/pani” … ale telefonu nigdy nie otrzymują.

Ja zawsze miałem odwrotny problem – nigdy nie miałem co wpisać do mojego CV i ciężko mi było się przebić przez dziesiątki CV innych osób – natomiast bardzo dobrze wiedziałem że gdy dostanę się na rozmowę kwalifikacyjną to po prostu zdeklasuję wszystkich – i ile razy się tak stało, tyle razy właśnie tak było.

Dlaczego tak jest że jedni nigdy nie mogą przejść przez rozmowy kwalifikacyjne pomimo że mają świetne referencje, natomiast inni totalnie bez doświadczenia dostają pracę ? Możliwe odpowiedzi są dwie: Albo te osoby bez doświadczenia mają naturalne zdolności do świetnej komunikacji, albo po prostu nauczyły się skutecznie komunikować. Jeżeli nie jesteś obdarzony takimi naturalnymi zdolnościami, to pora się podszkolić.

I zanim podam Ci konkretne „sztuczki” chcę tylko zaznaczyć że to czy przejdziesz sukcesywnie rozmowę kwalifikacyjną czy nie zależy tylko i wyłącznie od Ciebie – a to co Ci dzisiaj pokażę może Ci tylko pomóc ( i aczkolwiek wyglądają niewinnie, to są to potężne metody i narzędzia do zjednywania sobie ludzi. Tak czy owak musisz włożyć też trochę samego siebie i swojej osobowości, bo same sztuczki rozmowy Ci nie przejdą)

Więc zaczynajmy już bez zbędnego owijania:

1.Przygotowanie Się

50% Twojego sukcesu ma miejsce ZANIM wyjdziesz z domu! Tak wiele osób robi ten kardynalny błąd a potem się dziwią że nie dostają roboty. Jaki to błąd ? Po prostu ludzie nie przygotowują się na rozmowę z pracodawcą.

Siądź na tyłku i zrób burzę mózgu – zapisz wszystkie możliwe pytania jakie może zadać Ci pracodawca, potem pomyśl co większość ludzi odpowiada w takich sytuacjach – I WYMYŚL INNE ODPOWIEDZI – przy czym takie które odzwierciedlają Twoje poglądy i Twoją osobę, które są inteligentne ale totalnie inne od tego co reszta bydła będzie odpowiadać. Wejdź w głowę pracodawcy – gdybyś Ty nim był, to jakie pytania zadałbyś aplikującym ? Idź do znajomych i zapytaj ich, jakie oni by zadali pytania w takiej sytuacji aplikującym (będziesz zaskoczony że nie pomyślałeś o takich pytaniach samemu – dlatego im więcej osób myśli, tym lepiej).

Kiedy masz już wszystkie możliwe pytania i odpowiedzi (możesz sobie je zapisać) to NIE ucz się ich na pamięć – po prostu naucz się odpowiadać swobodnie i wyrażać siebie zawierając ogólne wyznaczniki i wartości które chcesz przekazać (te które są odmienne od tego co będzie mówiło bydło). Gdy przygotujesz się w taki właśnie sposób, to na rozmowie Twoje odpowiedzi będą brzmiały totalnie naturalnie i swobodnie, a nie jak recytowany wierszyk z podstawówki.

No i oczywiście poprzerabiaj kilka razy wszystkie pytania i odpowiedzi, żebyś mógł swobodnie się wypowiadać.

I nawet jeżeli przygotujesz sobie 100 pytań i odpowiedzi to i tak prawdopodobnie na rozmowie padną pytania których sobie nie przygotowałeś – ale tak czy owak jesteś już dużo do przodu w porównaniu do reszty którzy raczej się nie przygotowali.

2.Przed rozmową

Więc jedno i najważniejsze to Twoje nastawienie. Zrób sobie jakieś ćwiczenie relaksacyjne przed samą rozmową, może nawet zamknij oczy i wyobraź sobie całą sytuację jak wchodzisz na rozmowę totalnie zrelaksowany i z dużym szczerym uśmiechem, pracodawca się śmieje, rozmowa idzie płynnie i dostajesz robotę; zobacz jak się cholernie cieszysz z tego powodu – to powinno Cię odprężyć, dobrze nastawić i dać powera.

3.Rozmowa

Uśmiech

Pierwsze co to uśmiech! To jest to co może od razu odróżnić Cię od reszty – jeżeli się uśmiechasz to znaczy że jesteś miłą osobą, emanujesz pozytywną energią i jesteś odprężony. Ludzie wyłapują to podświadomie – pracodawca również to wyłapie.


Naśladowanie

Więc sprawiasz miłe wrażenie – teraz trzeba zbudować dobry raport. Od samego początku obserwuj mowę ciała pracodawcy – w jaki sposób siedzi, jak ma ułożone ręce, nogi, głowę. NAŚLADUJ TO. Jeżeli spojrzysz na dobrych przyjaciół to zauważysz, że gdy oni ze sobą rozmawiają, to gdy np. jeden wyłoży się na krześle, to zaraz drugi też to zrobi. Jeżeli jeden weźmie łyk napoju, to drugi również to zrobi. To się dzieje podświadomie i oznacza bardzo dobry raport między osobami.

Więc sztuczka polega na tym, że naśladując mowę ciała osoby z którą rozmawiasz sprawiasz, że ta osoba podświadomie wyłapuje waszą jedność i automatycznie nastawia się przyjacielsko i ciepło do Ciebie.

Np. pamiętam jedną moją rozmowę z babką – była zimna i oschła od samego początku. Wyłapałem jej ułożenie rąk (lekko skrzyżowane) więc i ja tak swoje ułożyłem. Kiedy ze mną rozmawiała to miała przechyloną głowę delikatnie na bok – więc i ja tak ją przechylałem kiedy do niej mówiłem. Po około minucie rozmowy zaczęła się do mnie uśmiechać – więc i ja się uśmiechnąłem i BAM – mam ją – nagle zmieniła całe swoje nastawienie, zaczęła się luźniejsza rozmowa i wszystko poszło już łatwo.

Teraz jedna uwaga – mówiąc „naśladuj” mam na myśli zachowywanie się podobnie ale w sposób naturalny. Jeżeli nagle zaczniesz małpować każdy jej ruch ręki sekundę po tym jak ona rusza swoją – to pomyślą że jesteś wariatem i Cię wywalą.

Naśladowanie robi się delikatnie – przyjmuje się podobną pozę, powtarza się pewne maniery, odruchy – ale zawsze w sposób delikatny tak, żeby osoba nie zauważyła że ją małpujesz.

Odpowiadaj na pytania

Odpowiadaj konkretnie nie lejąc wody ale też nie odpowiadając w jednym zdaniu. Skup się na sensie pytania i wyczuj to co pracodawca chce usłyszeć – i powiedz mu to. Jeżeli np. zapytają Cię (a na pewno Cię zapytają) „Jakie z Twoich cech uważasz za najlepsze do tego typu posady?” - i teraz zamiast wykładać 200 super pustych cech charakteru (jak to robi większość) – to wybierz 2 maks 3 cechy charakteru. Np. „Jestem pewien że ta praca będzie wymagała ode mnie ciągłego polepszania się i nauki nowych rzeczy, dlatego myślę że fakt że bardzo szybko się uczę i że jestem pracowity są najważniejszymi cechami jakie będą mi pomocne w wykonywaniu tej roli. ”


Kłam

Jeżeli trzeba to kłam – ale kłam tak żeby nie można było tego sprawdzić. Wtedy to nie jest kłamstwo ;)

Jeżeli nie znasz odpowiedzi na pytanie

Jeżeli nie znasz odpowiedzi na jakieś pytanie – to przyznaj od razu to szczerze. Zależnie od tego czego dotyczy pytanie, powiedz np. że nie miałeś z tym styczności ALE (i przekieruj rozmowę na jakąś Twoją mocną stronę). np. Jeżeli pracodawca zapyta Cię czy umiesz obsługiwać program komputerowy „X” a Ty nie potrafisz to możesz powiedzieć np. „Muszę szczerze przyznać że nigdy nie używałem tego konkretnego programu, natomiast jestem biegły w obsłudze komputera i z pewnością opanuję jego obsługę w krótkim czasie jeżeli będzie to potrzebne”

Nigdy nie staraj się odpowiadać na coś o czym nie masz pojęcia – dlaczego ? Bo pracodawca w przeciwieństwie do Ciebie ma o tym pojęcie i od razu wyłapie nawet najmniejsze kłamstwo i niewiedzę – wtedy jesteś spalony.

4.Czekaj na telefon

Jeżeli wykonałeś wszystko poprawnie i nie dałeś nigdzie zbyt dużej plamy to robotę masz w kieszeni. Dlaczego jestem taki pewien ? Bo przyszedłeś z świetnym nastawieniem, z pięknym, pewnym siebie uśmiechem na twarzy. Naśladując pracodawce sprawiłeś że od razu z jakichś niewiadomych powodów Cię polubił – odpowiadałeś konkretnie na pytania i nie lałeś taniej wody jak reszta aplikantów. Byłeś szczery jeżeli czegoś nie wiedziałeś, ale za to zaznaczyłeś że jesteś w stanie się uczyć wszystkiego co będzie potrzebne.

I nic to że nie masz doświadczenia i referencji – jesteś lepszy, bo jesteś osobą która może wszystkiego się nauczyć, jesteś osobą z energią i uśmiechem. I potem tylko Ci powiedzą „Wie pan, tak naprawdę to nie ma pan dużego doświadczenia…żadnych referencji… ale jednak zauważyliśmy w panu pasje i energię z której jesteśmy pewni że można wymodelować sukcesywną osobę – dlatego wybraliśmy właśnie pana”.

23 komentarzy jak na razie

JohnyM
 1 

No. Fajny, konkretny i praktyczny artykuł. I t.a.k.i.e. rzeczy są dobre :D

sierpień 14th, 2008 at 16:58
Gostek
 2 

Bardzo mi się przyda w szkole. Wielkie dzięki :)

sierpień 14th, 2008 at 18:16
natalia
 3 

witaj
Jestem pod ogromnym wrażeniem nie tylko tego artykułu, ale również Twojej osoby. Sprawisz wrażenie niezwykle inteligentnego. Większość testów, które napisałeś (np. “Po co ci telewizor”, “Traktuj swoją matkę…”), sprawiły że patrzę na niektóre sprawy pod innym kątem, wszystko to wydaje się być takie logiczne i proste. Czasami się dziwię czemu tego nie dostrzegałam…
pozdrawiam

sierpień 14th, 2008 at 18:31
 4 

No, kolejny niezły artykuł, na pewno komuś się przyda

sierpień 14th, 2008 at 18:47
Seba
 5 

Się rozpędziłeś z artykułami, to dobrze :) Mi się na razie ten poradnik nie przyda ale w przyszłości… nie wiadomo :)

sierpień 14th, 2008 at 18:54
Jerzy
 6 

Bardzo fajne porady. Dzięki.

sierpień 14th, 2008 at 19:19
konrad
 7 

niezłe ale mógłbyś napisać jeszcze więcej o kłamaniu to jest często potrzebna w życiu. (mi tez by się nie raz przydało)

sierpień 14th, 2008 at 19:44
konrad
 8 

a co do koleżanki Natalii, zwykle jest tak że ktoś sprawia wrażenie inteligentnego jeżeli naprawdę jest inteligentniejszy od ciebie. Sama się przekonasz że kiedy będziesz mądrzejsza od niego uznasz wcześniejszego inteligenta za “głupka”.
Poza tym to nie takie trudne wystarczy zbierać informacje ,myśleć no i zadawać pytania.

sierpień 14th, 2008 at 20:06
Kasspper
 9 

Szkoda ,ze dopiero teraz .Wczoraj i przedwczoraj bylem na takiej właśnie rozmowie.Faktycznie - moglem trochę pozmyślać i sie rozluźnić,a tak… kicha.Ale za tydzień następna rozmowa - wyprobuje te tricki i dam znać jak poszło.Hej.

sierpień 14th, 2008 at 20:12
p.
 10 

Bardzo fajny artykuł ;) Niedługo mam nadzieję, że mi się to przyda ;)

sierpień 14th, 2008 at 20:42
naga
 11 

:) moja pierwsza rozmowa kwalifikacyjna. polazlam totalnie nieprzygotowana, nie mialam pojecia co sie tam bedzie dzialo.

prosze poewiedziec cos o sobie.
:D mam na imie Joanna i lubie skakac na bungee..
yyy… aha. to moze nastepne pytanie…

inna rozmowa kalifikacyjna. poszlam bardzo dobrze przygotowana :P pani zadaje jakies pytanie.
ladnie odpowiedzialam po czym ja zadalam pytanie.
chcialam dowiedziec sie cosnieco na temat waszej firmy. przeszukalam internet w poszukiwaniu wiadomosci. czy to prawda ze jestescie oszustami, sekta gospodarcza i wykorzystujecie ludzi ?
gratuluje odwagi - zadzwonimy do pani .
:D

uwielbiam rozmowy kwalifikacyjne. :D bez kitu. kiedys sie ich balam, traktowalam jak jakis sprawdzian. potem chodzilam wyluzowana i po prostu szukalam pracy :D

sierpień 14th, 2008 at 23:17
krzywoj
 12 

Co prawda jeszcze pracy nie szukam, ale dużo z tego artykułu mi się przyda zarówno w szkole jak i w życiu.

sierpień 15th, 2008 at 08:15
agnieszka
 13 

drogi Bartku, artykuły są naprawdę interesujące, Twoja perspektywa widzenia świata udzieliła sie również i mnie, co sprawiło ze poznaje nowy wymiar swojego życia. Dzięki, trzymaj tak dalej :) Im bardziej prowokujący tekst, tym lepiej dla naszych umysłów, często na jedno pytanie jest wiele odpowiedzi…
pozdrawiam serdecznie wszystkich :)

sierpień 15th, 2008 at 09:23
natalia
 14 

Kondradzie! Może zle to ujełam… chodziło mi bardziej o umiejętność logicznego myślenia, celnego wyciągania wnisków. Podjęcie tematów które wydają się banalne, przedstawienie ich w całkiem innym świetle, takim który nadaje im głębie jest nie lada wyczynem (nie mam tutaj na myśli akurat tego tekstu, ale wcześniejsze).

sierpień 16th, 2008 at 08:24
konrad
 15 

Przepraszam droga Natalio, lecz napisałaś moje imię z poważnym błędem. A co do twojego wcześniejszego komentarza to myślę że w pełni go zrozumiałem masz szacunek do niego za to co piszę za to jak myśli ale jak zaczniesz myśleć tak jak on to spojrzysz na to z innej strony . już nie będziesz go tak szanowała. Mniejsza o to jeżeli chcesz myśleć tak jak on to po prostu pójdź do swojej mamy, taty, siostry, brata lub jakiejś innej osoby i zacznij ją przekonywać że to w co wierzyła całe życie nie ma kompletnego sensu (mam tu na myśli boga) wtedy spotkasz się z wieloma argumentami typu “jak nie pójdę do kościoła czuję się źle” wtedy zacznij myśleć obalać logicznie ich argumenty wtedy dopiero naprawdę nauczysz się myślenia, gdy będą cię obrzucali kolejnymi argumentami. Sam przeszedłem przez coś takiego z moim bratem ciotecznym gdy przekonywałem go że nic nie jest na 100% zawsze jest małe choćby najmniejsze prawdopodobieństwo które tą 100 przeradza w 99%, wtedy on mnie zapytał czy pomidor jest na 99% pomidorem , no potwierdziłem, później zapytał się czy jestem mężczyzną na 99 %, także potwierdziłem, wtedy mnie wyśmiał i wyklął na gg i stwierdził że jestem wariatem po tym jak mu za to podziękowałem. także wiedz że droga do tego nie jest taka łatwa jak się wydaje .
Pozdrawiam.

sierpień 16th, 2008 at 09:34
natalia
 16 

Wybacz, że przekręciłam Twoje imię dodając to nieszczęne “d”, jest kilka wyrazów w których popełniam zawsze błędy, mimo najszczerszych chęci pisania poprawnie.

sierpień 16th, 2008 at 10:22
Mystery
 17 

Niewiem na ilu rozmowach i z kim był autor ale ja wiem z doświadczenia że rozmowy kwalifikacyjne przeprowadzane są zazwyczaj przez psychologów którzy na codzien spotykają mnóstwo kandydatów. Moja koleżanka właśnie zajmuje się tym i trochę mi powiedziała. Sztuczne uśmiechanie się da się wyczuć w 90% a raport czyli naśladownictwo - tego uczą na 1 roku psychologii i twoje sztuczki z naśladowaniem będą conajmniej śmieszne dla rekrutującego.

Na rozmowie trzeba być sobą, uśmiechać się ale jeśli wynika to z naszej natury a nie na siłę i nic nie naśladować bo to śmieszy osoby rekrutujące

sierpień 16th, 2008 at 16:04
Przemek
 18 

ciekawe. Na pewno mi się przyda za kilka lat. Na razie niezbyt bo idę dopiero do I gim. :D . Ogólnie bardzo dobry artykuł, dziwię się, że potrafisz tak logicznie myśleć.

sierpień 17th, 2008 at 11:17
Przemek
 19 

Mało kto to potrafi :D

sierpień 17th, 2008 at 11:18
naga
 20 

czytajac niektore komentarze ma ochte normalnie krzyczec.

sierpień 17th, 2008 at 16:57
Sargeras
 21 

Bardzo przydatny artykuł (dla mnie na przyszłość)

sierpień 21st, 2008 at 20:31
 22 

“odpowiadałeś konkretnie na pytania i nie lałeś taniej wody jak reszta aplikantów” - cóż :) Takich artykułów jak Twój jest teraz masa w sieci. Co tu dużo mówic, coraz więcej ludzi “jest inteligentnie rozmownych jak TY!”

sierpień 22nd, 2008 at 21:47
 23 

Bartku.
Oczywiście, to co napisałeś jest OK.

Ale jak zachowałbyś się i co powiedział, gdybyś otrzymał ode mnie taką propozycję:

musisz umieć skakać z 10 piętra na głowę, grać w szachy, pierdnąć na zawołanie i wsadzić głowę lwu w pysk? Daję za te umiejętności 500 zł miesięcznie.

Ty byś się nie zdodził. Ale w Polsce znalazł by się ktoś, kto to potrafi, weźmie etat za 500 zł i jest oczywiście głupi. Głupcy są potrzebni.

Głupi mają pracę (z szacunkiem dla Tych, co pracują rzetelnie, u rzetelnego pracodawcy - nie o Nich mowa), a fachowcy są na bezrobotnym.

sierpień 26th, 2008 at 23:30

Zostaw Komentarz

Wszystkie komentarze wymagają zatwierdzenia przez moderatora zanim się pojawią. Wiele osób chciało zrobić z tej strony śmietnik - te czasy się już skończyły.

Imię
Email (nie będzie widoczny)
www
Komentarz