Artykuł W Wersji Audio Dostępny Tutaj
Jesteś odpowiedzialny za swoje życie – niby oczywiste, a jednak mało kto rzeczywiście bierze odpowiedzialność za swoje życie. Wystarczy że spojrzysz naokoło na znajomych, wystarczy że posłuchasz tego co mówią i wystarczy że spojrzysz na siebie.
Ile razy słyszałeś (albo ile razy sam powiedziałeś) coś podobnego do:
„Nie wiedzie mi się, bo jestem wychowany w biednej rodzinie.”
„Nie potrafię poderwać kobiety/mężczyzny, bo jestem nieśmiały”
„Nie mam sukcesów w pracy, bo szef nie widzi tego jak wartościowy jestem”
„Mój biznes kiepsko idzie, bo są wysokie podatki”
itd…itd…
Fakt jest taki – 99% ludzi mówi rzeczy w tym stylu na porządku dziennym – i to się nazywa branie odpowiedzialności za to co się dzieje w naszym życiu ? To jest czyste zwalanie naszych niepowodzeń na czynnik zewnętrzny, który oczywiście może utrudniać nam dojście do tego czego chcemy, ale nigdy nie przesądza o tym, „że się nie da” i nigdy nie usprawiedliwia naszej porażki.
Jedynym czynnikiem przesądzającym o czymś „że się nie da” ..jesteś TY. Jeżeli jesteś wychowany w biednej rodzinie, to masz oczywiście bardziej ograniczony dostęp do pewnych rzeczy porównując z osobami wychowanymi w bogatych rodzinach.. .ale co z tego ? Jeżeli tylko zechcesz, to możesz SAM zdobyć to, czego nie dali Ci rodzice.
Gdy zwalasz swoje niepowodzenie na czynnik zewnętrzny, to automatycznie zwalniasz się z odpowiedzialności za to niepowodzenie. „Przecież to nie moja wina że nie mam pieniędzy, to wina tego że moja rodzina była biedna i nie wysłali mnie do dobrych szkół” - pomijając fakt że wykształcenie ma niewiele wspólnego z ilością pieniędzy jakie zarabiasz (wbrew stereotypom), to dodatkowo mówiąc sobie tak, zwalniasz się z odpowiedzialności za fakt, że nie masz pieniędzy, a skoro to nie Twoja wina, to nie musisz nic z tym robić prawda? W efekcie, akceptujesz to, że nie masz na to wpływu i dalej pozwalasz trwać tej beznadziejnej sytuacji - pozwalasz sobie poczuć się lepiej, bo to przecież nie Twoja wina, po czym znowu czujesz się gorzej, bo nie masz tego co chcesz – ciekawe prawda?
Tak samo jest z każdym innym przykładem - „Biznes mi kiepsko idzie, bo podatki są za wysokie” - bzdura. Przejrzyj na oczy, popatrz naokoło i zobacz, że wiele osób robiących ten sam biznes co Ty, płaci takie same podatki i radzi sobie świetnie - gdzie więc tkwi ogniwo odpowiedzialne za niepowodzenia skoro to nie podatki je powodują? Tym ogniwem jesteś TY.
Ludzie mają tendencję do przypisywania sukcesów tylko sobie (nawet gdy po prostu mieli szczęście), natomiast wszelkie porażki (za które są odpowiedzialni) delegują jak najdalej od własnej odpowiedzialności.
Żeby naprawdę polepszyć swoje życie, trzeba najpierw wziąć PRAWDZIWĄ odpowiedzialność za swoje życie – musisz przyznać sam sobie, że to co spieprzyłeś w życiu to tylko i wyłącznie Twoja wina. To że nie żyjesz teraz takim życiem jakie sobie wymarzyłeś, to tylko i wyłącznie Twoja wina. A skoro to Twoja wina, to jedyną osobą która może to zmienić…jesteś Ty.
Oczywiście na Twojej drodze życiowej mogły wystąpić jakieś okoliczności niesprzyjające (co jest jak najbardziej normalne), ale nawet gdy takie okoliczności występują, to tylko TY i Twoje działanie może je przezwyciężyć albo im ulec.
Tylko przyjęcie odpowiedzialności za swoje niepowodzenia i za to co robisz, pozwala na polepszanie się i rozwój. Tylko dostrzeżenie że to TWOJA wina jeżeli coś się nie uda, powoduje że możesz wyciągnąć wnioski ze swoich błędów – w przeciwieństwie do sytuacji gdy zwalasz niepowodzenie na czynnik zewnętrzny – wtedy nie musisz wyciągać wniosków, bo to nie Ty popełniłeś błąd prawda?
Czym jest prawdziwa odpowiedzialność za siebie? Prawdziwa odpowiedzialność jest świadomością. Świadomością tego, że to Ty jesteś przyczyną swoich losów, świadomością że wszystko co się dzieje na około, wszystko co Ci przeszkadza i pomaga jest tylko czynnikiem, który ma wpływ na proces, ale nie ma żadnego wpływu na osiągnięcie bądź nieosiągnięcie przez Ciebie końcowego efektu.
Innymi słowy – obcy ludzie, losowe wydarzenia i wszelkie inne przeciwności jakie mogą Cię spotkać w Twoim życiu, mogą Ci przeszkadzać, mogą wydłużyć Twoją drogę, ale nigdy nie mają mocy sprawienia że się poddasz – sprawienia że Ci się nie uda. Tylko Ty masz taką moc.
Pamiętaj jednak, że masz taką moc tylko wtedy, gdy jesteś prawdziwie świadomy, że to Ty decydujesz za siebie, że to Ty decydujesz czy Ci się udaje czy nie. Masz taką moc tylko wtedy, gdy zaprzestaniesz zwalania niepowodzeń na czynniki zewnętrzne, gdy powiesz sobie „no tak, to mi rzeczywiście przeszkadza i utrudnia, ale co z tego – i tak to mnie nie powstrzyma”.
Dam Ci prosty schemat jak masz postępować, żeby przyjąć prawdziwą odpowiedzialność za siebie:
1. Spójrz w przeszłość, przeanalizuj teraźniejszość. Dostrzeż, że wszystkie niepowodzenia były spowodowane Twoim lenistwem, ignorancją, nieodpowiednim działaniem – tak, poczujesz się gorzej gdy dostrzeżesz że byleś tak głupi, żeby karmić się iluzją że to nie Twoja wina. Gdy przyznasz to wszystko sam sobie, to zacznie się nowy rozdział Twojego życia – rozdział, w którym będziesz wiedział, że za każdym razem kiedy Ci coś nie wychodzi, to jest tylko Twoja wina, że trzeba wyciągnąć wnioski i polepszać się dalej.
2. Chcesz punktu numer 2 ? Nie ma.
Tylko ludzie którzy wiedzą że popełniają lub popełnili błąd, mogą go naprawić - mogą wyciągnąć wnioski. „Wiedzieć” i „Być Świadomym” popełnianego błędu nie zawsze jest przyjemnie, ale pozwala Ci to na wyciąganie wniosków i poprzez to na osiąganie sukcesów.
Pamiętaj, że nie można oczekiwać innych skutków, gdy robisz wszystko ciągle tak samo. Gdy karmisz się ciągle iluzją że to czynniki zewnętrzne są powodem Twoich niepowodzeń, nie oczekuj że coś się zmieni.
Weź prawdziwą odpowiedzialność za swoje losy i zacznij odnosić sukcesy.
Bartek
Subskrybuj
Zasugeruj
Forum
12 komentarzy jak na razie
Zostaw Komentarz
Wszystkie komentarze wymagają zatwierdzenia przez moderatora zanim się pojawią. Wiele osób chciało zrobić z tej strony śmietnik - te czasy się już skończyły.